How to survive in Vietnam

[POLISH VERSION BELOW]

  1. Bargain– almost all prices are negotiable: buses, hostels, food, clothes. None of the price is stable and if it is tourist to ask for one, you can be almost sure that it’s higher than it should be. Much higher. The easiest way is to decide from the very beginning how much money you are ready to pay for the service or product and repeat it as long as the seller agree.

    Sometimes it means that you have to firstly leave the shop, hostel or bus, but you can be quite sure that within one minute seller will catch you and accept the price. Of course, while deciding about price your are ready to pay, it’s needed to have some base, so don’t forget to check the prices of bus tickets before or compare offers of few hostels. This negotiation thing can be a little bit irritating, but you can try to treat it as a game, sometimes even funny one. When the price is decided (don’t enter the bus before!), it is worth to check your change (often it’s slightly different than what you dealt) and calmly ask for the rest of money. Don’t believe in paying additionally for baggage or special prices for foreigners. None of those things is officially true, it’s just driver trying to gain something more. If the driver insists, you can just wait for the next bus, it should arrive in few minutes.

  2. Use body language – forget about English. Gestures, mimics, intonation is the only way of communication. While negotiating prices it’s good to have some paper to write numbers down. If somebody shows you three fingers it can mean 3 thousand dongs (about 12 cents), 30 thousand (about 1,2 euro) or even 300 thousand (about 12 euro). If somebody approach you in Vietnamese asking if you want taxi or hotel or whatever, and you are not really willing to speak with that person, you can start to speak quickly and loudly in your own language, usually it helps to finish conversation sooner than if you try to explain anything in English.
  3. Have always camera with you – everything here is amazingly beautiful. Especially land way from Hanoi to Saigon is full of breathtaking views. Also in the middle of the city don’t resign from camera, in each corner, when you look around, you will notice many great pictures of Vietnamese during their daily life.
  4. If you want to cross the street: just go – don’t wait for green light, beside really big crossroads nobody really cares about them. Don’t wait for break in traffic, it will never happen. Just start to go. Let motorbikes omit you, don’t expect them to stop. If you have doubts, just wait for some Vietnamese crossing the street and follow her/him.
  5. Eat in local bars – avoid big, touristic restaurants, rather find small, local bars, often a part of somebody’s house. They have delicious and very cheap food. I especially recommend places in which you get rice with 4-5 different dishes, chosen among 15 options. For this huge portion you pay more or less 1 euro.
  6. If you travel long distance: be patient – schedule is not something people really care about, buses always arrive later than they suppose to. So don’t hurry up. There is no point. For sure the way is beautiful and there is a lot of place and people to observe. Enjoy.

(Anna)

PS. If somebody takes your bread and cheese, which you just wanted to eat, as some passengers of our bus have just done… ekhm… I don’t know what you should do. But nobody around was surprise so I assume it’s quite normal.

PS2.When we went out of the bus, we were attacked by the group of taxi drivers. After repeating 10 times “we don’t want taxi”, guys understood, set down, peeled the fruits and shared them with us. Avoiding additional portion was impossible, which created true challenge as the fruit itself was maybe good but the mixture of chili, salt and paper on it made it basically uneatable… So maybe the idea of sharing food is really common here, but for now it has rather bad consequences for us.

 

Jak przeżyć w Wietnamie

  1. Targuj się – negocjacji podlegają ceny za wszystko: autobusy, hostele, jedzenie, ubrania. Żadna nie jest ostateczna, a jeśli o cenę pyta biały/a turysta/ka, to możesz mieć niemal pewność, że podana cena jest zawyżona. Raczej bardzo zawyżona. Najłatwiej od początku założyć za jaką cenę przyjmiemy daną usługę czy kupimy dany produkt i upierać się przy niej dopóki dana osoba się nie zgodzi. Może to wymagać wyjścia ze sklepu, hostelu czy autobusu, ale niemal na pewno nasz rozmówca w ciągu minuty nas złapie i zaakceptuje proponowaną cenę. Oczywiście ustalając ile jesteśmy gotowi/e zapłacić, dobrze mieć do tego jakieś przesłanki, np. sprawdzić wcześniej cenę autobusu czy porównać ceny kilku okolicznych hosteli. Jest to trochę irytujące, wieczna konieczność negocjacji, można jednak spróbować potraktować to jako grę, czasem nawet zabawną. Kiedy stawka jest ustalona (nigdy nie wsiadajmy do autobusu wcześniej!), warto sprawdzić wydawaną nam resztę (często różni się odrobinę od tego co ustaliliśmy) i spokojnie upomnieć się o brakującą kwotę. Nie warto wierzyć w dodatkowe opłaty za bagaż i specjalne stawki dla obcokrajowców. Żadna z tych rzeczy nie jest obowiązującą prawdą, a jedynie widzimisię kierowcy. Jeśli kierowca naprawdę się upiera, poczekaj na następny autobus, na pewno w ciągu kilku minut jakiś się pojawi.
  2. Używaj języka ciała – generalnie możesz zapomnieć o angielskim. Gesty, mimika, ton głosu to jedyne co pozwala się komunikować. Przy targowaniu cen dobrze mieć przy sobie kartkę papieru, na której można zapisać cenę, pokazywana na palcach trójka może oznaczać 3 tysiące dongów (około 50 groszy), 30 tysięcy (około 5 złotych), a nawet 300 tysięcy (około 50 złotych). Jeśli ktoś zaczepia Cię po wietnamsku, że może taksówka, może hotel, a nie chcesz z daną osobą rozmawiać, zacznij szybko i głośno odpowiadać po polsku, to na ogół pomaga wcześniej zakończyć rozmowę niż próby tłumaczenia czegokolwiek po angielsku.
  3. Miej zawsze aparat pod ręką – jest tu nieziemsko pięknie. Szczególnie droga lądowa z Hanoi do Sajgonu pełna jest niezapomnianych widoków. W środku miasta też nie rezygnuj z aparatu, na każdym rogu, gdzie tylko się rozejrzysz, dostrzeżesz tysiące przepięknych obrazów Wietnamczyków i Wietnamek żyjących swoim własnym życiem.
  4. Chcesz przejść przez ulicę: po prostu idź – nie czekaj na światła, oprócz naprawdę dużych skrzyżowań nie mają one większego zastosowania. Nie czekaj też na przerwę w ruchu pojazdów, taka nie nadejdzie. Po prostu zacznij iść. Pozwalaj spokojnie omijać się wszystkim motorowerom, raczej nie ma szans, że któryś się zatrzyma. Jeśli masz wątpliwości, poczekaj na jakiegoś Wietnamczyka przechodzącego przez ulicę i podążaj dokładnie za nim.
  5. Jedz w lokalnych barach – unikaj wielkich turystycznych restauracji, znajdź raczej małe lokalne bary, często będące częścią czyjegoś domu. Mają tam pyszne i bardzo tanie jedzenie. Szczególnie polecam miejsca, w których do ryżu możesz wybrać 4-5 spośród wystawionych 15 dodatków, a za tę ogromną porcję zapłacisz 3-5 złotych.
  6. Jedziesz gdzieś: bądź cierpliwy/a – godziny są tu względne, a autobusy dojeżdżają na miejsce zawsze później niż było powiedziane. Więc nie spiesz się. Nie ma to większego sensu. Na pewno po drodze jest przepięknie i nie zabraknie miejsc i ludzi do obserwowania. Enojy.

(Anna)

PS. Jeśli ktoś bierze Twój chleb i ser, który właśnie zamierzasz zjeść, jak to przed chwilą zrobiły towarzyszki naszej autobusowej podróży… hm… nie wiem co się wtedy robi. Ale ponieważ nikt nie był zdziwiony spodziewam się, że to całkiem normalne.

PS2. Jak wysiedliśmy z autobusu zaatakowała nas grupa taksówkarzy. Po 10 powtórzeniach “nie chcemy taksówki” panowie pogodzili się z tym faktem, usiedli spokojnie, obrali owoce i częstowali nas nimi. Wymiganie sie od dodatkowej porcji było niemożliwe, co stanowiło spore wyzwanie: o ile owoc może i był dobry, o tyle posypka z chili, pieprzu i soli czyniła go właściwie niejadanym… Idea dzielenia się jedzeniem wydaje się całkiem powszechna, choć jak na razie słabo się to dla nas kończy.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s